
Wędrówkę rozpocząć należy od hal fabrycznych na ul. Inżynierskiej. W tym miejscu w styczniu 1943 roku z inicjatywy niemieckiego przemysłowca Alfreda Kruppa powstały zakłady „Krupp Bertha Werke”. Budowniczymi byli więźniowie obozu pracy „Fünfteichen” założonego w pobliskich Miłoszycach. Byli to głównie Żydzi, Polacy, Rosjanie, ale znaleźli się tu również jeńcy angielscy. Mordercza praca i spartańskie warunki połączone z brutalnością niemieckich oddziałów SS doprowadziły do około 3000 ofiar śmiertelnych. Obóz pracy przymusowej istniał w okolicach Miłoszyc od 1 grudnia 1943 roku do 21 stycznia 1945. Zakłady "Krupp Bertha Werke" produkowały między innymi haubice 125 mm, silniki czołgowe oraz lufy dział okrętowych.
Na ul. Inżynierskiej znajduje się pomnik „Więźniom Gross Rosen” autorstwa Zbigniewa Frączkiewicza, postawiony tu dla upamiętnienia więźniów, którzy zginęli podczas budowy fabryki Kruppa. Jest to stalowy czworobok, przedstawiający metrowej wysokości płytę. Jeden róg płyty jest podniesiony i ukazuje głowy symbolizujące ofiary obozu. Na bocznej ścianie pomnika, od strony ul. Inżynierskiej widnieje wycięty w konstrukcji napis Więźniom Gross Rosen. Zgodnie z założeniem autora, stalowa bryła pozostaje niepomalowana, pokrywa ją tylko rdza.
Ul. Zachodnią przez wiadukt nad linią kolejową Jelcz-Laskowice - Wrocław docieramy do wsi Miłoszyce. Kierując się polną drogą wzdłuż torów kolejowych w kierunku Czernicy dotrzemy do miejsca, w którym znajdował się obóz. Upamiętnia go instalacja, złożona ze słupów z ogrodzenia obozowego, drutów, tablic informacyjnych i napisu Fünfteichen, którą postawili w tym miejscu członkowie Stowarzyszenia Lokalna Grupa Zwiadowców Historii z Jelcza-Laskowic. Nieopodal, w sosnowym lasku (wjazd samochodem od ul. Wrocławskiej) umiejscowiony jest grób-pomnik ofiar obozu Fünfteichen.
Kolejną pamiątką tych czasów jest znajdujący się pomiędzy Ratowicami a Czernicą pomnik, który w odróżnieniu od poprzednich upamiętnia ofiary ewakuacji obozu w styczniu 1945 roku. Z 6000 więźniów, którzy wyruszyli z obozu pod eskortą esesmanów i Ukraińców, w kierunku obozu Gross Rosen w Rogoźnicy dotarło tylko 4000. Dalszą wędrówkę w głąb Rzeszy przeżyło jedynie 200. Więźniowie, którzy zostali w obozie ze względu na zły stan zdrowia, doczekali wyswobodzenia przez Armię Czerwoną 23 stycznia 1945 roku.